Kartka pocztowa do każdego domu?

Reklama stwarza możliwość przemówienia, niezwykłe tanio, do bardzo wielu ludzi. Jak na to wskazała firma Procter & Gamble w swym zeznaniu przed Komisją do spraw Monopoli (prowadzącą w połowie lat 60. dochodzenie w sprawie detergentów), ich wynoszące wiele milionów funtów wydatki na reklamę pozwoliły im na dotarcie za pośrednictwem telewizji dosłownie do wszystkich gospodarstw domowych w kraju i na mówienie do nich przez 30 sekund lub więcej, kilka razy w ciągu roku – a wszystko po koszcie wysyłki jednej kartki pocztowej do każdego domu.

Jeżeli, tak jak Procter & Gamble, jesteś w stanie przeznaczyć środki na masową reklamę, efekt skali przemawiania do ludzi jest ogromny. Efekt skali jest możliwy do osiągnięcia również przez nadawcę reklamy wydającego na nią niewiele. 30-sekundowa reklama nadawana w trakcie programu radiowego rozgłośni Capital mogłaby dotrzeć do 5 procent dorosłych mieszkańców Londynu, audytorium ponad 480.000 osób, za jedyne 1800 funtów. Ogłoszenie reklamowe 25 cm X 4 szpalty w Daily Express osiąga nakład 1,6 min (i powyżej 2 czytelników przypadających na jeden egzemplarz gazety) egzemplarzy za 9700 funtów. W obu przypadkach koszt w przeliczeniu na tysiąc kontaktów z publicznością jest znikomy – odpowiednio 3,75 i 2,57 funta. Tysiąc kart pocztowych kosztowałoby 180 funtów opłaty pocztowej, nie mówiąc o koszcie samych kartek i o koszcie ich wypisania i zaadresowania.

Łatwo się zdecydować na wysyłkę odpowiednika kilku kart pocztowych do mnóstwa ludzi „tam daleko” – ale po co? Oczywiście, aby im coś sprzedać, aby im powiedzieć, dlaczego powinni chcieć mieć to, co masz im do zaoferowania, pośród tysięcy innych możliwych sposobów wydania przez nich pieniędzy. Jeżeli nie wiedzą o twoim produkcie, mogą się nań natknąć przypadkowo, ale z pewnością nie wybiorą się na jego poszukiwanie jeżeli natomiast natrafią nań, mogą nie zdawać sobie sprawy, na ile jest on dobry, przydatny lub nowy. Kiedy Emerson powiedział: „Gdy komuś się uda skonstruować lepszą pułapkę na myszy,… ludzie wydepczą ścieżkę do drzwi jego domu”, wydaje się, że zignorował potrzebę komunikowania albo też pokładał wiele wiary w przekazywanie informacji z ust do ust, co jest wprawdzie o wiele lepszą formą reklamy, ale trudną do przeprowadzenia.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>