Najważniejsza jesi muzyka

Nie wszystkie reklamy radiowo-telewizyjne mają muzykę, w większości przypadków jednak tak, nawet jeżeli muzyka stanowi tylko tlo. W pierwszych latach telewizji komercyjnej wiele reklam opracowywano w postaci rymowanek. Autorzy (tacy jak Johnny Johnson w Zjednoczonym Królestwie) zrobili na tym fortunę, zaś najlepsze były śpiewane przez male dzieci i ludzi od reklamy w całym kraju. Śpiewały je słynne glosy: któż mógłby zapomnieć Binga Crosbyego, cicho i przejmująco śpiewającego: „Were going well… you can be sure of Shell!”? („Jedzie nam się dobrze…, możesz zaufać Shellowi”).

Użycie muzyki w reklamach radiowych i telewizyjnych staje się bardziej subtelne. Autorzy starają się stwarzać raczej atmosferę niż melodię z gatunku „śpiewaj razem z nami”, którą będzie się pamiętało. Dzięki Bobowi Paytonowi, poprzednio pracującemu w JWT (w agencji reklamowej J. Walter Thompson – przyp. tłum.), obecnie zaś właścicielowi popularnej sieci restauracji, ludzie z działów kreatywnych agencji o wiele bardziej uświadamiają sobie wartość muzyki, w tym zdominowanym prze kulturę pop świecie, gdy przemawiają do ściśle określonych pokoleń.

W ten sposób w reklamach, które są kierowane do 40-letnich gospodyń domowych, zaczęto wykorzystywać przebojowe melodie najpierw łat 50. obecnie zaś późnych lat óO. Wraz z odrodzeniem w latach 50. i 60. muzyki pop, proces ten poszedł jeszcze dalej, do wykorzystania przebojów tego okresu z myślą o sprzedaży (dóbr i usług) segmentowi nabywców w wieku poniżej 25 lat. Klasycznymi tego przykładami są reklamy dżinsów Levis z połowy lat 80.

Muzyka może stwarzać pewien nastrój, kształtować poczucie zażyłości i pobudzać pamięć, wywoływać skojarzenia dotyczące pewnej marki produktu. Muszę jednak przyznać, że stałe wykorzystywanie „Czterech pór roku” przez kilku różnych nadawców reklamy w znacznym stopniu osłabiło mój zachwyt Vivaldim!

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>