Radzenie sobie w małżeństwie

Kierowanie wzajemnymi stosunkami pomiędzy klientem a agencją jest – tak jak w małżeństwie – sprawą dawania i brania. Najlepsi klienci dokładają wszelkich starań, by przekazać agencji wszelkie informacje, jakie tylko mogą przekazać, a także podzielić się z nią swymi przemyśleniami. Ich celem jest współpraca z agencją. Oczywiście, aby to mogło się stać, agencja musi zdobyć – i utrzymać – względy klienta. Mniej udani klienci traktują agencję jako jeszcze jednego kontrahenta, zatrudnionego po to, by zrealizował coś według specyfikacji, który ma być sztywno przywiązany do swego miejsca i którego należy pognębić finansowo, jeżeli się tylko uda. Koncepcja konstruktywnego partnerstwa, w którym agencja może wnieść coś, czego brakuje klientowi, jest zaledwie brana pod uwagę.

Jeżeli uwzględni się zakres naprawdę ciężkiej pracy (dla obu stron), jaką należy włożyć w szukanie i wybór agencji, wydaje się, że w interesie obu stron leży stworzenie takich wzajemnych stosunków, które się sprawdzą. Nakłady czasu (kierownictwa firmy) niezbędnego na wybór agencji oraz czas, jaki prawdopodobnie zostanie poświęcony na proces uczenia się, zanim agencja zarówno w pełni zrozumie rynek klienta, jak i dowie się, jak pracować z organizacją klienta, nakazują, by jak najrzadziej zmieniać agencje. Tak jak w przypadku małżeństwa, nie powinno się nawiązywać stosunków z agencją, mając na myśli rozwód, nawet jeżeli oczekiwany czas trwania tych kontaktów z agencją może być krótszy niż przeciętny czas trwania małżeństwa. Jest całkiem możliwe, że klient będzie pozostawał w kontaktach z tą samą agencją przez 50 lub więcej lat, chociaż zdarza się to dość rzadko.

Idealną podstawą do stosunków pomiędzy klientem a agencją jest zasada wzajemnego szacunku. Jeżeli jeszcze może to być poparte oczekiwaniem wysokich standardów realizacji i wspólnych wysiłków, by osiągnąć owe wysokie standardy, efektem powinna być dobra reklama. Jeżeli tak nie jest, ważną rzeczą jest posiadanie systemu analizy tych wzajemnych stosunków, żeby zorientować się, co robi się źle. Dlatego coraz częściej klienci i agencje mają system regularnych analiz – nie tylko planów i kampanii reklamowych – lecz przecie wszystkim wzajemnych relacji oraz tego, jak funkcjonują, Chodzi o to, by móc ocenić luki w realizacji (z obu stron) oraz mocne i słabe strony wzajemnych stosunków. Dzięki temu możliwe jest wyeliminowanie większości drobnych problemów, które w ostateczności mogłyby doprowadzić do straty zaufania i zerwania współpracy. Możliwe jest również zapewnienie, że obie strony w pełni i skutecznie się przyczyniają się do realizacji zadania – opracowania możliwie najlepszej reklamy w ramach zamówienia. Reklama jest przede wszystkim zbiorowym wysiłkiem.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>