Reklama

O reklamie wszyscy wiedzą wszystko. Jest to stwierdzenie prawdziwe zwłaszcza w odniesieniu do wszystkich, którzy pracują w reklamie lub mają do czynienia z działalnością reklamową, ale jest ono prawdziwe nawet w odniesieniu do ekonomistów, polityków, socjologów i ludzi zajmujących się ochroną interesów konsumenta. Dowody tego możemy znaleźć wszędzie, głównie na półkach bibliotek fachowych, ale także w mediach, a nawet w knajpach odległych o wiele mil na północ od Watfordu, gdzie nigdy się nie widuje pracowników agencji reklamowej mieszczącej się w Londynie. Oczywiście bardzo łatwo wydawać sądy na temat reklam i namawiać wydawców, aby podjęli trud ich drukowania i rozpowszechniania.

W równej mierze jest sprawą całkowicie oczywistą, że nikt nie wie wszystkiego na temat reklamy. Mechanizm procesu produkcji i umieszczania reklam oraz działalność związana z prowadzeniem agencji lub z wypracowaniem i utrzymaniem wzajemnych stosunków między agencją a klientem jest wobec tego dość prosty. Jedynym problemem, aby reklama zadziałała, aby pomogła w sprzedaży produktu, jest znalezienie pomysłu. Znaleźć pomysły, które by się zakończyły powodzeniem, jest raczej trudno, o czym przekonali się wszyscy pracownicy naukowo-badawczy we wszystkich działach badawczo-rozwojowych na całym świecie. Co więcej, w reklamie, nawet kiedy już ktoś ma pomysł, może być trudne stwierdzenie, czy jest to dobry pomysł czy zły, czy też po prostu taki sobie, a takie w większości, jak się okazuje, pomysły są. Naprawdę dobry pomysł może zdecydowanie zmienić obroty ze sprzedaży towaru jakiejś marki, a to niewątpliwie wprowadza element niepewności do całego procesu. Właśnie ta niepewność czyni reklamę (jako rodzaj działalności gospodarczej) zajęciem ekscytującym, stanowiącym wyzwanie, frustrującym, niemożliwym, stymulującym, szało-

Watford – miasto niedaleko Londynu liczące około 100.000 mieszkańców (przyp. llum.). nym, trudnym, chaotycznym, kontrowersyjnym i czasami zyskownym, Okofo 30 lat temu będąc jeszcze żółtodziobem, po raz pierwszy się zetknąłem z pracą agencji, i dość szybko doszedłem do wniosku, że książki na temat reklamy niewiele mogły mi pomóc. Przysiągłem sobie, że nigdy nie napiszę żadnej, ponieważ niemożliwe było dobre jej zrozumienie. Wierzę nadal, iż niemożliwe jest jej dobre zrozumienie, ale trudno jest się oprzeć pokusie. W swoim czasie uległ pokusie także Adam.

To, co staram się zrobić, polega na dostarczeniu dostatecznie prostego przewodnika po tej dziedzinie sztuki, jaką jest dziś reklama, oraz na wskazaniu najważniejszych pułapek czyhających na nieostrożnych i zbyt pewnych siebie, a większość ludzi pracujących w reklamie lub ocierających się o nią stanowią jedni albo drudzy (na ogól ci ostatni). Skoncentrowałem się na reklamie dóbr konsumpcyjnych, Tym niemniej większość zasad w równej mierze odnosi się do innych dziedzin działalności reklamowej: rola reklamy w ogólnej działalności marketingowej sprzedawcy dóbr przemysłowych może być mniejsza i nieco inna, jeżeli chodzi o charakter, jednakże proces dochodzenia do kluczowych decyzji jest (lub powinien być) wciąż taki sam. W praktyce reklama jest po prostu jednym z elementów komunikowania się przedsiębiorstwa z otoczeniem, z których wszystkie powinny realizować tę samą strategię marki.

Z pewnością książka dość pobieżnie prześlizguje się po wielu zagadnieniach. Mam nadzieję, że będziesz chciał dowiedzieć się czegoś więcej, toteż na końcu książki podaję krótki przewodnik mający pomóc w odnalezieniu informacji o wielu aspektach biznesu. Najlepszym jednak nauczycielem jest doświadczenie – doświadczenie, któremu towarzyszy otwarty umysł i nieskończona ciekawość.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>