Sezonowy charakter reklamy

Większość ludzi związanych z reklamą woli stosować formę „rzutową”, mając na uwadze takie skoncentrowanie wydatków, aby docelowa grupa odbiorców w większym stopniu zapoznała się z reklamą, a być może nawet zapamiętała wiele szczegółów. Część ekonometryków dowodzi, że osiąga się lepszą relację efektów do nakładów, gdy posługuje się systemem „sączenia” (reklamując mniej więcej w sposób ciągły przez dłuższy czas przy bardzo niewielkich nakładach). Byłoby łatwiej rozstrzygnąć tę argumentację, gdybyśmy lepiej wiedzieli, jak działa reklama i w jakiej relacji ustawić docelowe grupy adresatów reklamy i strukturę zakupów do reklamy. Przeważające obecnie wśród agencji reklamowych ogólne przekonanie w większości przypadków faworyzuje model „rzutowy”, Model reklamy „kapiącej” może okazać się lepszym wyborem w przypadku marek produktów z ustaloną od dawna pozycją na rynku, regularnie kupowanych. W odniesieniu do nowej marki, która ma być wprowadzona na rynek (albo nowej kampanii starej marki) nie powinno raczej być wątpliwości, że początkowy model „rzutowy” powinien stanowić najlepszą szansę na kształtowanie jej znajomości wśród docelowej grupy adresatów.

Problem o charakterze „rzutowym” szczególnie ostro odnosi się do marek produktów, dla reklamy których służy telewizja. Tam trzy tygodnie reklamy o zasięgu ogólnokrajowym przy 100 TVR w tygodniu może kosztować 600.000 funtów, zaś trzy tygodnie to bardzo krótki okres. W przypadku prasowych nośników reklamy możliwe jest rozłożenie tej samej sumy pieniędzy na o wiele dłuższy okres (zwłaszcza jeżeli się posługujemy miesięcznikami, ponieważ krąg czytelników miesięczników wynosi 10-11 osób na jeden egzemplarz przez dość długi czas). Kampanie plakatowe na ogół trwają przynajmniej miesiąc, a niekiedy nawet trzy,

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>