Tabu w reklamie

Ostatnio przeczytałam w gazecie o jednej reklamie marki odzieżowej, ktora wywołała spore oburzenie pomiędzy ludźmi ktorzy widzieli tą reklamę. Reklama pokazywała dwójkę młodych ludzi , którzy sugerowali że uprawiali seks. W ciągu 48 godzin od premiery reklamy, do właściciela marki odzieżowej wplyneło ponad dwa tysiące listów ze sprzeciwem i usunięciem reklamy. Widok takich reklam może negatywnie wpływać na dzieci, oraz że wykorzystywanie w wulgarny sposób seksualności w celu sprzedaży produktów komercyjnych, nie wystawia firmie dobrego świadectwa. W każdej kulturze, społeczności, wiemy mniej więcej gdzie przebiega taka granica. Oczywiście jest zawsze małe pole marginesu. Moim zdaniem sytuacja przedstawia się tak, że gdy widzimy dany obraz, plakat, to trudno o jednoznaczną definicję, za to błyskawicznie dostrzegamy, co jest nie tak. Konfrontując odbiorcę z bardzo konkretnym, drastycznym i wywołującym emocje obrazem, pozostawiały go sam na sam z problemem, mówiąc niejako: a teraz, skoro już zobaczyłeś, co chcieliśmy, żebyś zobaczył, radź sobie z tym sam. Być może dlatego właśnie negatywne emocje, które wywoływały te reklamy, obracały się przeciw nim samym, odbierano je jako prowokację, zarzucano obsceniczność, zbytnią dosłowność, epatowanie krwią i brutalnością, których widz nie był przyzwyczajony oglądać w reklamowym świecie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>